Zgrana drużyna
Kibice doskonale zdają sobie sprawę z tego, iż w najbardziej znanych klubowych drużynach piłkarskich grają sportowcy z całego świata. Również Polacy mieli okazję pochwalić się swoją obecnością na najważniejszych meczach i rozgrywkach, mowa tu oczywiście o słynnym Zbigniewie Bońku, który swego czasu występował w podstawowym składzie włoskiego Juventusu oraz o Jerzym Dudku, który miał okazję grać w jedenastce Liverpoolu w czasie Ligii Mistrzów w dwutysięcznym piątym roku. Wprawdzie nie są to duże osiągnięcia, niemniej jednak swego czasu bardzo cieszyły polskich kibiców. Możliwość usłyszenia polskiego nazwiska w czasie najważniejszych rozgrywek wielkich, światowych drużyn jest bez wątpienia bezcenna. Warto wspomnieć jednak o tym, że na sukces drużyny wcale nie pracują jednostki, jeśli nie ma dobrze zgranego, współpracującego ze sobą zespołu to ciężko jest odnieść sukces. Piłka nożna jest bez wątpienia jednym z tych sportów, w których tylko ciężką pracą można do czegoś dojść, indywidualny trening kondycyjny może być ważny, niemniej jednak wspólne mecze, godziny spędzone na treningach sprawiają, że piłkarze są sobie bliżsi i mogą lepiej współpracować w czasie wielkich rozgrywek. Być może właśnie to jest szkopułem polskiej drużyny narodowej, bowiem piłkarze zdecydowanie więcej czasu poświęcają na trenowanie w swoich klubach. Ma to na pewno duże znaczenie zarówno dla ich rozwoju jak i rozwoju kariery ich klubów, niemniej jednak gdy na ważnych meczach nagle spotyka się jedenaście osób, które nie mają okazji do zbyt częstej współpracy, ciężko by nagle zaczęli odnosić sukcesy. Z tego też względu trenerzy niewątpliwie powinni zadbać o to, by ich podopieczni jak najwięcej czasu spędzali wspólnie na boisku, różnego rodzaju ćwiczenia, ale również mniej i bardziej ważne mecze mogą bardzo dobrze wpływać na ich ogólną wydajność. Stworzenie zgranej, dobrze kooperującej drużyny nie jest zatem zadaniem łatwym, niemniej jednak przy wspólnym wysiłku w końcu może się udać. Może gdyby piłkarzom płacono tylko za wygrane mecze, łatwiej byłoby zmobilizować ich do wspólnego starania.
